opinie | recenzje

Review #37 – Astor Perfect Stay Kredka do oczu i cień do powiek Smokey Duo

Smoky eyes to jeden z moich ulubionych makijaży. Uważam, że w mocnej, czarnej wersji potrafi podkreślić charakter każdej wieczorowej stylizacji, natomiast wykonany brązami nada się nawet na co dzień – wszystko zależy od okazji i charakteru noszącej go osoby.

Dotychczas wykonując smoky eyes korzystałam z klasycznego zestawu: cień w kamieniu i miękka kredka robią cały makijaż. Po co jednak używać dwóch kosmetyków, skoro można mieć dwa w jednym? Idąc tym tropem i korzystając z okazji, że akurat skończył mi się mój smoky zestaw w kolorze jesieni – zdecydowałam się na Smokey Duo od Astor z oferty sklepu internetowego SuperKoszyk.pl (kupisz TUTAJ).
Produkt od Astor zaintrygował mnie. Niewielkie opakowanie skrywające w sobie cień i kredkę, a wszystko to o trwałości kosmetyków wodoodpornych. I to w pięknym, brązowym odcieniu. Musiałam go mieć!
Odcień kosmetyku doskonale zgrywa się z moim typem kolorystycznym. Kredka to ciemny, napigmentowany brąz, natomiast cień jest odrobinę jaśniejszy i ma w sobie złote drobinki. To była moja pierwsza styczność z cieniem w kredce, dlatego chwilę mi zajęła nauka jego używania. Kobiety sobie ten typ cieni chwalą za szybkość nakładania, ja jednak, osoba lubiąca rozmyte krawędzie, natrudziłam się by nabrać wprawy w odpowiednim stopniowaniu koloru. Wbrew pozorom jest to możliwe, a dobrej jakości pędzel do blendowania bardzo ułatwia życie. Nie oszukujmy się jednak – nie po to stworzono błyskawiczne w użyciu cienie w kredce, by bawić się w ich blendowanie.

Trwałość obu kosmetyków (albo precyzyjniej: obu końcówek jednego kosmetyku) oceniam na bardzo dobrą. Cień i kredka się nie odbijają ani nie rozmazują. Wytrzymują kilka godzin, a kolor pozostaje nasycony. Nie mam do czego się przyczepić, chyba że…
…ktoś jest taką niezdarą jak ja. Pierwsze co zrobiłam to upuściłam produkt na ziemię. Kredka tego nie wytrzymała – złamała się. Ponowne nadanie kształtu szpiczastej końcówce kosztowało mnie trochę pracy, ale udało się. Cień natomiast pod wpływem upadku nie ucierpiał. Niezależnie jednak od tego jak szybko kosmetyk będziecie zużywać i jak często go łamać – w środku całkiem sporo go się ukrywa, a wydobycie zapasów na światło dzienne jest niezwykle łatwe – wystarczy przekręcić końcówkę.

Jedyne, co mi się nie podoba, to plastikowe zatyczki. Biorąc pod uwagę, że całe opakowanie utrzymane jest w bardzo eleganckiej, brązowo-złotej stylistyce, dwa kawałki przezroczystego plastiku wyglądają po prostu tanio. 
Reasumując – jeśli lubicie smoky eyes, jeśli preferujecie szybki makijaż, jeśli nie macie w zwyczaju uczyć kosmetyków latania – ten produkt mogę polecić z całego serca. A jak kupować – to polecam na stronie SuperKoszyk.pl, ponieważ aktualnie jest w promocji. Dostaniecie go TUTAJ.

Dziękuję za przekazanie produktu do recenzji sklepowi SuperKoszyk.pl

Jeśli podoba Ci się ten tekst, proszę podziel się ze znajomymi!

28 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

shares
Skip to content