literatura | publicystyka,  niepełnosprawność,  podróże | wydarzenia

Dlaczego dzieci lubią się bać? O terapeutycznej roli horrorów rozmawialiśmy w Czwórce!

dlaczego dzieci lubią się bać?



Czy dzieci powinny czytać horrory? Dlaczego dzieci lubią się bać? Czym jest goblin? Skąd się wzięły krasnoludy? I w końcu: czego możemy nauczyć się ze strasznych historii? To tylko kilka spośród pytań, na które miałam przyjemność odpowiadać w trakcie środowej audycji „Strefa prywatna” na antenie Radia Czwórka w trakcie rozmowy o mojej książce „Wampiry, potwory, upiory i inne nieziemskie stwory”!

W minioną środę miałam przyjemność być gościem Radia Czwórka. Zostałam zaproszona do audycji „Strefa prywatna”, w trakcie której dyskutowaliśmy na temat czarnych charakterów, potworów i szukaliśmy odpowiedzi na pytanie dlaczego dzieci lubią się bać. Głównym tematem naszej rozmowy była książka „Wampiry, potwory, upiory i inne nieziemskie stwory” mojego autorstwa. Audycję prowadził Jakub Jamrozek, który zasypał mnie pytaniami.

To było naprawdę świetne doświadczenie – nie po raz pierwszy gościłam na antenie radia, tym razem jednak wiązało się to z wyprawą do Warszawy i odwiedzeniem studia Czwórki. Razem z koleżanką wsiadłyśmy w pociąg i ruszyłyśmy zwiedzać stolicę.

Czas, który spędziłam w studio Czwórki upłynął zdecydowanie zbyt szybko. Zakochałam się w tym miejscu – za klimat, za wystrój (te designerskie koszyczki na mikrofony!) i co najważniejsze: za ludzi, którzy tam pracują. Niesamowita atmosfera.

A jak wypadłam w trakcie wywiadu? O tym możecie przekonać się sami – wystarczy wejść w LINK i posłuchać: „Wampiry i inne potwory – terapeutyczna rola strachu„. Koniecznie daj znać jak Ci się audycja podoba i czy przekonałam Cię do lektury mojej książki „Wampiry, potwory, upiory i inne nieziemskie stwory”!

sylwia błach pisarka horroru
#AbsurdyKulawości

Warszawa po raz kolejny okazała się strasznie nieprzyjazna osobom niepełnosprawnym – brak sprawnych wind sprawił, że odcinek, który miałyśmy pokonać w piętnaście minut, zajął nam ponad godzinę. Dostanie się do metra przy Pałacu Kultury było niewykonalne. Na cztery windy – nie działała żadna.

Powrót do domu także wisiał na włosku. Musiałyśmy jechać metrem, ale żadne w okolicy nie miało sprawnej windy. Natomiast tramwaj jechał zbyt długo, byśmy zdążyły na Polskiego Busa. Na szczęście udało nam się znaleźć taksówkę. I przypomniałam sobie, że osoba z niepełnosprawnością w tym kraju musi być bogata – 120 złoty za około półgodzinny przejazd boli.

Na szczęście jednak wszystko dobrze się skończyło, a mi zostały wspaniałe wspomnienia!

sylwia błach pisarka horroru
sylwia błach blog

Jeśli podoba Ci się ten tekst, proszę podziel się ze znajomymi!

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

shares
Skip to content