stylizacje | makijaż

Outfit #144 – Flower dress from 90’s

W mojej szafie na dobre rozgościły się lekkie sukienki. Dziś prezentuję kolejną odsłonę kwiatowego cuda, którego historię opowiadałam kilka miesięcy temu, w TYM poście. Znaleziona na strychu spódniczka, nitka, igła i odrobina samozaparcia sprawiły, że kawałek materiału zyskał nowe życie. W towarzystwie mojej ulubionej kamizelki czuje się bardzo dobrze. Lekkie sandały na obcasie, kapelusz, odrobina biżuterii… I nic więcej do modowego szczęścia mi nie trzeba.
Takie zestawy ostatnio cenię najbardziej. Lekkie, wakacyjne, łatwe do komponowania. Bo jeśli masz piękną sukienkę – piękny masz cały strój. Wystarczy tylko dodać do tego uśmiech na twarzy i energia na podbój świata gwarantowana.
A w najbliższym czasie będę potrzebowała tej energii. Dużo. Trzymajcie kciuki by udały się wszystkie moje szatańskie plany!
Udanego tygodnia!
VamppiV
dress: DIY || vest: Bershka || hat: Bershka || shoes: CCC || jewelry: no name || backpack: Queen of Darkness

Jeśli podoba Ci się ten tekst, proszę podziel się ze znajomymi!

33 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Chcesz być na bieżąco z nowościami na mojej stronie?


Maila dostaniesz maksymalnie raz w tygodniu, zwykle rzadziej! Przyślę Ci informacje o najnowszych
wpisach i artykułach, podzielę się wiedzą lub poinformuję o konkursie. Zero spamu, same konkrety,
byśmy zawsze mogli być w kontakcie!

shares
Skip to content