Sylwia Błach

projekt i wykonanie: Sylwia Błach

przemyślenia

Alternatywa w eterze! Eter w alternatywie! Sylwia pod wpływem eteru?

Od mojej wizyty w radio Afera i nagrywania reklamy minęło już sporo czasu, a ja jakoś nie mogłam się zmotywować, by opowiedzieć Wam jak było. Cóż, wierzę, że mi wybaczycie… Wczoraj były ostatki, ja się dowiedziałam, że mam wszystkie egzaminy jakimś cudem zdane… Zaczęłam więc nadrabiać zaległości towarzyskie i literackie. I taki też mam plan […]

Czytaj dalej

Melduję się!

Dzisiejszy poranek jest… inny. Inny niż poranki przez kilka ostatnich tygodni. Spokojny. Wręcz mogłabym stwierdzić, że nudny, gdyby nie fakt, że się wcale nie nudzę. Odpoczywam. Słucham Placebo, ostatnio coraz częściej goszczą w mych głośnikach. Obserwuję ogromne płatki śniegu fruwające za oknem i mrużę oczy przed dziwną jasnością, która przebija się przez zasłonę chmur… Nie […]

Czytaj dalej

Przerwa w odwyku…

Czuję się jakbym ostatnie tygodnie spędziła na odwyku, a dziś zaczerpnęła łyk powietrza pachnącego wolnością tylko po to, by znów rzucić się w wir obowiązków. Odwyk od książek… Aaa! Tak, tak, mam dziś wolny wieczór, więc staję przed biblioteczką i zastanawiam się co by tu przeczytać. A sterta jest spora: może „Ymar” Magdy Kałużyńskiej? Hmm… […]

Czytaj dalej

Newsy w liczbie: sporo

Dzisiejsza notka będzie dość zwięzła. Siedzę i uczę się na niedzielny egzamin… Poziom mej wiedzy jest odwrotnie proporcjonalny do liczby materiału (czytaj: wiedza – mniej niż zero; materiału – zdecydowanie zbyt dużo), więc nie będę się rozpisywać… Ale że mam kilka ważnych wiadomości, to pora przejść do ogłoszeń parafialnych: 1. Znacie czasopismo „Qfant”? Wiadomo, kto […]

Czytaj dalej

Pada śnieg, pada śnieg, sypie granatami…

Właściwie weekend dopiero się zaczął, a już wiem, jakimi słowami  mogłabym go opisać idealnie: słodko-gorzki. Wróciłam wcześniej z uczelni (wybacz, etyko, mą nieetyczną ucieczkę!), ale tylko po to, by móc siąść do nauki i projektów (i co, Pythonie, już ja Ci udowodnię, kto tu ma bardziej jadowity język…). Ostatnio tylko się uczę. Mogłabym wymiotować nauką… […]

Czytaj dalej

Doliny, pagórki, wyżyny!

Cholera! Życie jest piękne. P-i-ę-k-n-e. I tego się trzymamy. Przyznaję, że ostatnie dni były dla mnie wyjątkowo ciężkie… Marazm, który dopada mnie co roku zimą, tym razem przyszedł ze zdwojoną mocą. Ze względu na psychiczne przemęczenie i stres. A także kontuzję, której się nabawiłam i z której ciągle nie mogę się wyleczyć. Nic mi się nie chciało, […]

Czytaj dalej

Liebster Blog Awards!

Prowadzenie bloga to nie tylko obowiązkowe regularne pisanie notek… To przede wszystkim świetna zabawa! A są tacy, którzy chcą jeszcze więcej rozrywki, urozmaicenia. Czemu nie? Jestem za! Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach lepszego poznania się i uznania za dobrze wykonaną pracę na blogu. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 […]

Czytaj dalej