niepełnosprawność,  przemyślenia,  technologia | programowanie

Jak pracować zdalnie w trakcie kwarantanny?

Koronawirus pojawił się nagle i namieszał w naszym życiu. Z dnia na dzień wielu z nas musiało zmienić przyzwyczajenia. Na szczęście Polacy się zmobilizowali i zjednoczyli pod hashtagiem #zostajęwdomu . By jednak przetrwać te najbliższe tygodnie (albo miesiące, nie oszukujmy się) – trzeba pracować. Dziś chcę podzielić się zasadami pracy zdalnej, by ci z nas, którzy dostali od pracodawców zgodę na pracę w domu w czasach koronawirusa, odnaleźli się w nowej rzeczywistości.

Dlaczego mówię Ci jak żyć?

lub

Dlaczego piszę jak pracować zdalnie w czasach koronawirusa?

Tak, od ponad dwóch lat pracuję na etacie w biurze, choć od czasu do czasu, jak większość programistów, mam możliwość pracy zdalnej. Jednak przez wiele lat pracowałam zdalnie. Zarówno gdy jako nastolatka dorabiałam sobie i brałam zlecenia copywriterskie (pisałam teksty na zamówienie), jak i wtedy, gdy studiowałam zdalnie, a od poniedziałku do piątku siedziałam z rodzinką w domu i pracowałam:
– w Fundacji Jedyna Taka (organizowałam pokazy mody, działałam przy wyborach Miss Polski na Wózku, koordynowałam agencję modelek, pisałam teksty, prowadziłam stronę www),
– w firmie zajmującej się tworzeniem gier,
– w innej firmie zajmującej się tworzeniem gier.

W międzyczasie łapałam zlecenia copywriterskie, a ponieważ mieszkałam z rodzicami w małym miasteczku i moi znajomi z liceum wyjechali na studia do dużych miast – potrafiłam naprawdę kilka dni siedzieć na chacie. To nie było złe – największą zaletą był ogród i możliwość wyjścia na spacer w pole z aparatem, uwielbiałam to. Z dala od ludzi.

Zatem – choć teraz mieszkam w dużym mieście i na co dzień raczej latam od spotkania do spotkania, przejście na pracę zdalną nie było dla mnie takie trudne. W firmie, w której pracuję (zajmuję się wytwarzaniem oprogramowania) praktycznie dostaliśmy nakaz pracy zdalnej. Z całym zespołem wynieśliśmy się więc do swoich domów… A jak sobie radzimy, by nie zwariować?

Przeczytaj moje rady jak pracować zdalnie w trakcie koronawirusa!

Zorganizuj miejsce pracy zdalnej – kolana to za mało

Po pierwsze i najważniejsze: zorganizuj sobie miejsce pracy. Nie, laptop na kolanach to za mało. Wszelkie plakaty mówiące o tym, że praca zdalna jest taka wspaniała, pokazują zwykle jakąś piękną kobietę z laptopem na plaży. Śmieję z tego. Zawsze, ale to zawsze – nawet gdy pracowałam zdalnie na wyjeździe – dbałam o to, by mieć biurko. Stolik. Wydzieloną przestrzeń.

Dlaczego?

Jeśli zmieniasz nawyk z pracy w biurze przy biurku, to nie rzucaj się na głęboką wodę myśląc, że praca w kuchni czy na kolanach to to samo. W pracy zdalnej bardzo ważne jest miejsce, które kojarzy nam się z pracą. Miejsce, w którym możesz trzymać całą dokumentację – jeśli jej potrzebujesz. Miejsce z drukarką i skanerem, byś nie musiała biegać po domu w poszukiwaniu kabla, gdy jakiś dokument musisz pilnie wysłać. Miejsce pracy. Po prostu.

Pamiętaj też o zdrowiu: praca przy komputerze bardzo szkodzi nadgarstkom. Jeśli zwiniesz się w kulkę na kanapie nad laptopem, zrobisz krzywdę plecom. Owszem, osoby które pracują zdalnie od lat mają wyrobione nawyki i pozwalają sobie na odstępstwa od nich. Dla Ciebie jednak praca zdalna to zupełna nowość, więc pilnuj miejsc i rytuałów!

Ustal rytm dnia i się go trzymaj

Właśnie, rytuałów: jeśli na co dzień pracujesz od ósmej do szesnastej, pilnuj tych godzin też w domu. Inaczej rozwalisz sobie cały dzień, będziesz mieć problem ze skupieniem i ostatecznie – będziesz mniej produktywna.

Ubierz się odpowiednio do pracy

Tak, rytuały są kluczowe dla skutecznej pracy zdalnej w trakcie pandemii. Dlatego pilnuj rytmu dnia, ale też: ubierz się do pracy. Siadanie przy komputerze w dresie, jeśli na co dzień chodzimy w eleganckich sukienkach, nie wpłynie dobrze na naszą motywację. To na początku może wydawać się dziwne, ale za dwa tygodnie mi podziękujesz, że nie straciłaś rytmu. Owszem, nie warto przesadzać: jeśli na co dzień pracujemy w szpilkach i strasznie tego nie lubimy, odpuśćmy sobie! W końcu jesteśmy w domu. Ale siedzenie w piżamie, z nieumytymi zębami i nieuczesanymi włosami nie pomoże w skupieniu się.

A dlaczego tyle uwagi poświęciłam skupieniu i rytuałom? Ponieważ…

Praca zdalna to nie czas na porządki, remont i głaskanie kota

Na pewno widziałaś już jakiegoś mema pokazującego „kulisy pracy zdalnej”. Granie w gry, sprzątanie domu, scrollowanie facebooka. Dlaczego tego nie należy robić? To chyba oczywiste – praca zdalna to nie czas na urlop. Jeśli nie chcemy wylecieć i stracić źródła dochodu, nie powinniśmy sobie pozwalać na tak nieodpowiedzialne zachowanie. I dlatego ważne są rytuały.

Odcinaj się od pracy, gdy ją skończysz

Właśnie dlatego potrzebujesz biurka i rytuałów. Jeśli wychodzisz z biura o szesnastej – o tej godzinie zamykaj służbowe aplikacje i opuść swoje biuro. Co z tego, że domowe.

Praca zdalna, jeśli podejdziemy do niej poważnie, grozi jedną pułapką: nadgodzinami. Gdy po głowie chodzi nam rzecz, której nie zdążyliśmy zrobić, mając dostęp do sprzętu z łatwością możemy nadgonić obowiązki. Oczywiście nikt nam za ten czas nie zapłaci, a my, choć będziemy mieć poczucie spełnionego obowiązku, zaczniemy wpadać w pułapkę poświęcania swojego wolnego czasu na pracę.

Jako programistka muszę być zafascynowana tym co robię. Ale uwierz mi: gdy wiele lat temu pracowałam na pół etatu i zajmowało mi to 10 godzin dziennie – to nie było mądre. Nie rób sobie krzywdy i swój wolny czas szanuj tak, jak zawsze go szanujesz.

Dogadaj z szefem zasady pracy zdalnej w trakcie pandemii koronawirusa

Praca zdalna może być czymś nowym nie tylko dla Ciebie – być może Twój szef też nie do końca wie jak się odnaleźć w takiej sytuacji. Ważne, byście od początku ustalili zasady pracy. Oto pomocnicza lista pytań, które warto przedyskutować, by skutecznie pracować z domu (oczywiście w zależności od specyfiki pracy Twoja lista może się różnić):

  1. W jaki sposób będziecie się kontaktować – mail, telefon, wideokonferencja?
  2. Czy konieczne są raporty pod koniec dnia, meldunki z wykonanej pracy?
  3. Jak ogarniacie kwestie formalne, które do tej pory wymagały kontaktu osobistego (na przykład podpisy w dziale kadr – czy można wysyłać skany)?
  4. W jakich godzinach pracujesz – jeśli w Twojej branży szef w każdej chwili może do Ciebie podejść z zadaniem, gdy jesteś w biurze, określ jasno w jakich godzinach jesteś w domowym biurze.
  5. Jak podpisujesz listy obecności (jeśli są wymagane w Twojej pracy)?

Pamiętaj też, że w trakcie pracy zdalnej możesz normalnie wziąć urlop lub L4!

Zaopatrz się w narzędzia i aplikacje potrzebne do pracy zdalnej

Na pewno potrzebujesz aplikacji do kontaktu z zespołem, do przesyłania dokumentów, do zarządzania zadaniami, do pilnowania kalendarza, do wideokonferencji. Zadbaj o to, by mieć odpowiednie oprogramowanie – i by było ono legalne! Kilka swoich propozycji podam w innym poście – ten już się rozrósł ponad miarę.

To minie…

Wiem, że sytuacja dla wielu z nas jest trudna. Zmiana nawyków zawsze kosztuje dużo wysiłku, a tu mówimy wręcz o poczuciu, że odebrano nam jedno z podstawowych praw. Ja mam mętlik w głowie: z jednej strony jestem bardzo aktywna, z drugiej jako osoba z niepełnosprawnością potrafiłam czasem utknąć w chacie, bo śnieg zasypał chodniki albo bo polałam się wrzątkiem i długo goiły mi się rany. Dlatego na koniec tego poradnika mój mały apel: nie świrujmy, pamiętajmy, że dla niektórych takie życie to normalność. Choć świat przechodzi przez coś strasznego, to uzbrojmy się w cierpliwość i pomyślmy, że to tylko chwilowa sytuacja. Wiem, że pocieszanie się myślą, że inni mają gorzej, jest nieładne. Ale taka prawda: gdy koronawirus się uspokoi wrócimy do naszej codzienności, a osoby, które niepełnosprawność zamknęła w domu – bo nie stać ich na wózek elektryczny albo bo rodzina się ich wstydzi – żadnej różnicy nie odczują.

Bądźmy dla siebie ludźmi, wspierajmy się. Nie tylko, gdy na świecie szaleje pandemia.

Jeśli podoba Ci się ten tekst, proszę podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

shares
Skip to content