Po rocznej przerwie od Pyrkonu kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Słyszałam różne plotki, ale najważniejszą z nich było: Pyrkon rośnie. Także w siłę. Już sama próba przejrzenia planu prelekcji kilka dni wcześniej skończyła się tak, że ostatecznie postanowiłam iść na żywioł. I jak było? Powiem krótko. I wprost. Bez owijania w bawełnę. BYŁO NIESAMOWICIE! […]